piątek, 22 kwietnia 2016

Spóźnione podsumowanie marca

Marzec minął niesamowicie szybko a tu już mamy końcówkę kwietnia. Wprost nie do wiary. Ten rok nie daje na siebie czekać i co rusz muszę go gonić. Tym razem nadrabiam podsumowanie marca.

Udało mi się przeczytać 10 książek. Jakich, to widać na poniższym zdjęciu. 


Oprócz tego, że sumiennie prowadzę swoją biblioteczkę na lubimyczytac.pl, to zapisuję przeczytane pozycje również w jednym z moich licznych notesów. Dzięki temu zawsze mogę do nich wrócić.
Z wyniku jestem jak najbardziej zadowolona. 

Na drugiej kartce przykleiłam wydrukowane ze strony LC wyniki głosowań internautów na najlepszą książkę danego gatunku. Wydrukowałam i mam zamiar zapoznać się z każdą z nich. Jak na razie przeczytałam tylko jedną, ale nie zniechęcam się - pomału ale do przodu :)


Z listy wyróżnię "Ddybym Ci kiedyś powiedziała" i "Strażnik tajemnic" które bardzo mi się podobały. Najsłabszą książka była dla mnie "Kruchość jutra".

Marzec był dla mnie bardzo zabieganym miesiącem. Szykowaliśmy się z mężem na wprawę do Nepalu która miała miejsce w kwietniu, wiec ciągle czegoś szukaliśmy, gdzieś jeździliśmy, coś załatwialiśmy, nie wspominając już o Wielkanocy która minęła nawet nie wiadomo kiedy.
W każdym razie szał narazie minął. Z Nepalu wróciliśmy cali i zdrowi przepełnieni wspomnieniami... W następnym poście postaram się podzielić z Wami migawkami z tych dwóch pięknych tygodni...

5 komentarzy:

  1. Musisz koniecznie przedstawić relację z tej podróży :) Pewnie kwiecień będzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się pisze :) Kwiecień raczej lepszy nie będzie bo przez 2 tygodnie wakacji przeczytałam tylko 3 książki niestety ;)

      Usuń
  2. Kiedy Twoi czytelnicy zobaczą tę relację kochana będą zachwyceni. Ja widziałam i jestem pod wrażeniem😌💕

    OdpowiedzUsuń