poniedziałek, 22 lutego 2016

Stosik biblioteczny - Luty 2016

Sobotni ranek zaczął się tym razem leniwie... Nie planowałam nikogo odwiedzać, więc nie musiałam się spieszyć ze wstawaniem z łóżka i nie mam tu na myśli spania do 10, bo to w sobote mi sie nigdy nie zdarza, ale mogłam spokojnie wstać o 8, zjeść owsiankę i z pyszną kawą wrócić pod kołderkę i czytać :)
Oddając się tej przyjemności przyszła mi do głowy myśl, że skoro i tak muszę skoczyć na pocztę wysłać pewne dokumenty i jako że w poniedziałek po pracy miałam jechać do biblioteki to nagnę trochę swoje plany i pojadę dziś! Myśl ta dodała mi animuszu i bardzo szybko uporałam się ze sprzątaniem i z przekonaniem że gotowanie nie ucieknie pojechałam do biblioteki :)

Ach! Cóż to było za przeżycie! Z ogromna przyjemnością chodziłam między półkami, nie myśląc zupełnie o niczym jak tylko o tych wszystkich pozycjach dumnie wyprężających do mnie swe grzbiety. Co rusz w oczy wpadała mi książka która już dawno chciałam przeczytać. Takim oto sposobem bardzo szybko zaczęłam się czuć jak objuczony wielbłąd z tą różnicą, że ja absolutnie nie miałam ochoty pozbywać się tego balastu. Polityka tej akurat biblioteki jest okrutna i mogłam pożyczyć tylko 6 książek, więc kilka odłożyłam z wielkim bólem serca na raz następny.
Dodam jeszcze, że (oprócz kilku innych wstydliwych rzeczy ;p) nic tak na mnie nie działa jak spokojna, nieśpieszna wizyta w bibliotece. To jak balsam na moją dusze i zastrzyk endorfin w jednym a jednocześnie wycisza mnie i oczyszcza mój umysł! Swoiste katharsis rzec mogę!
By dopełnić to wspaniałe południe, będąc już w posiadaniu tych cudnych książek zeszłam na dół po schodach do kawiarenki gdzie wraz z pyszną kawą zasiadłam do stolika by nacieszyć się swoimi zdobyczami :)
A teraz wreszcie pokażę i Wam co pożyczyłam:) 



Od góry:

1. "Strażnik tajemnic" - Kate Morton
2. "Wichrowe Wzgórza" - Emily Bronte
3. "Lśnienie" - Stephen King
4. "Ostre przedmioty" - Gillian Flynn
5. "Wyznania Gejszy" - Arthur Golden
6. "Gdybym Ci kiedyś powiedziała" - Judy Budnitz

Każda z tych książek wzbudza we mnie emocje, czuję że przyniosą mi one wiele wrażeń i sprawią, że przeżyję z nimi wiele cudownych chwil :)

Na pierwszy ogień poszły "Wichrowe Wzgórza" które oczarowały mnie już od pierwszych stron i wciągneły w świat mrocznych wrzosowisk Yorkshire. Jestem zachwycona, bo po tym jak wymęczyłam "Gdzie jesteś, Amando?" potrzebowałam czegoś co będę pochłaniać z przyjemnością.

Czytaliście którąś z tych pozycji? A może wszystkie tylko ja taka jestem do tyłu? :) Które z nich polecacie ?

Pozwólcie jeszcze że pochwalę się moim prezentem Walentynkowym dla męża czyli upieczonymi przeze mnie rogalikami (podobno były pyszne, tak twierdzi mąż;))

Ja otrzymałam piękny bukiet róż a wieczorem zjedliśmy pyszna kolacja w bardzo przytulnej włoskiej restauracji:)
Pozdrawiam cieplutko w ten szary poniedziałek! 
P.S. Ja się nie przejmuję pogodą, bo to taka typowo angielska i nawet pomaga mi wczuć się w klimat Wichrowych Wzgórz ;)

10 komentarzy:

  1. Piękne biblioteczne zdobycze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, też jestem zachwycona :D

      Usuń
  2. Widzę "Wichrowe wzgórza". Piękna powieść, którą Ci bardzo polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w trakcie jej czytania i już od pierwszych stron mnie porwała :)

      Usuń
  3. Oh, jak można tak okrutnie traktować czytelnika? :( Nie dałabym rady wybrać TYLKO sześciu książek, zawsze biorę minimum z osiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, to straszne, prawda? :( Akurat w tej bibliotece tak jest, niestety. Dlatego zawsze jak jestem w Polsce i ide do mojej ulubionej to nieraz zabieram 15 naraz :D I wracam sie po 2 razy w tygodniu:P Tam mnie znaja i wiedza jaki ze mnie mól książkowy ;)

      Usuń
  4. Wichrowe wzgorza- wspaniały klasyk ! W mojej bibliotece można wziąć maksymalnie 4! To dopiero zbrodnia. Pozdrawiam serdecznie !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany to jednak nie jest u mnie tak źle, więcej razy nie będę narzekać! ;) Wichrowe Wzgórza już przeczytane i mogę powiedzieć że skradły moje serce ! Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wstyd, ale czytałam tylko wichrowe wzgórza. Życzę Ci miłej lektury i ciesze się, że mogłam u Ciebie gościć. Postaram się być częściej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo miło mi, że mnie odwiedziłaś :) Jak najbardziej zapraszam!

      Usuń