środa, 19 sierpnia 2015

"Znalezione nie kradzione" - Stephen King

Okładka książki Znalezione nie kradzione

O kolejnej po "Panu Mercedesie" powiesci Stephan Kinga z udzialem Detektywa Billa Hodgesa slow kilka.

Kiedy tylko skonczylam czytac "Pana Mercedesa", natychmiast zabralam sie za "Znalezione nie kradzione". Mimo ze opis ksiazki nie zachecal mnie jakos szczegolnie to bylam ciekawa jak rozwinie sie sprawa Pana Mercedesa - jakie dalsze losy zgotowal mu autor.

Moje odczucia po przeczytaniu...

...sa mieszane. Ta pozycje ocenilabym jako gorsza od jej poprzedniczki. O jakies 2 gwiazdki.
Po pierwsze, nie wciagnela mnie tak bardzo jak bym chciala. Kiedy juz zasiadlam do czytania to czytalo mi sie sprawnie i z zainteresowaniem ale byly takie momenty kiedy myslalam sobie, ze chcialabym juz ja skonczyc i zaczac czytac cos bardziej pasjonujacego. Pasjonujace - to dobre slowo, swietnie oddajace to czym ta ksiazka NIE byla. Opowiadana historia plynie dosc leniwie, nie ma w niej tyle naglych zwrotow akcji jak w "Panu Mercedesie". 
Po drugie, byly fragmenty ktore niekoniecznie musialy sie w niej znalezc a kiedy je czytalam to myslalam sobie - niepotrzebne lanie wody byle zapelnic strone. 

Zeby nie bylo ze tylko narzekam i podkreslam wady, przejde do zalet

Ksiazka jest pisana swietnym jezykiem. Plastycznym, wspaniale pobudzajacym wyobraznie. Czasem az za bardzo...
Czyta sie bardzo przyjemnie.
Jak zwykle swietnie wykreowani bohaterowie. Czytelnik czuje se jakby ich znal osobiscie. 
Zdecydowanie lepsza druga polowa ksiazki gdzie akcja nabiera tempa.
Satysfakcjonujace mnie i bardzo intrygujace zakonczenie.
Po jej przeczytaniu wciaz mam apetyt na inne ksiazki Kinga, wiec autor sie wybronil.

Czy polecilabym ta ksiazke innym?

Poradzilabym przeczytac najpierw "Pana Mercedasa" a pozniej samemu zdecydowac co robic dalej ;) Podejrzewam ze wtedy kazdy z ciekawosci siegnie po kolejny tom.

1 komentarz:

  1. Lekturę "Pana Mercedesa" mam już za sobą, a "Znalezione..." jest już na półce ;) Muszę wreszcie przeczytać, cieszę się, że książka Ci się spodobała ;))

    OdpowiedzUsuń