piątek, 14 sierpnia 2015

Pan Mercedes - Stephen King



Nawet nie zamierzalam czytac tej ksiazki. Kompletnie nie mialam jej w planach. Nie pociagal mnie w ogole opis na okladce, moje podejscie do Stephena Kinga tez jest raczej chlodne niz cieple mimo swietnej "Dolores Claiborne" ktora przeczytalam jakis czas temu. Pozniej byl srednio mi sie podobajacy "Marsz" plus dwie jego inne ksiazki ktore zaczelam i nie bylam w stanie dokonczyc...
Jednak kiedy podczas wizyty w bibliotece moj wzrok padl na "Pana Mercedesa" przyjemnie wydanego, o intrygujacej okladce stwierdzilam - czemu nie? najwyzej oddam jesli mi sie nie spodoba...

Jak to bylo z moim czytaniem?

Zaczelam nieufnie ale moja nieufnosc szybko wyparowala bo historia ktora zaczela snuc sie wokol mnie, calkowicie mnie wchlaniala - niczym ta mgla, ktora otaczala bezrobotnych przy City Centre kompletnie nie spodziewajacych sie tego co za chwile nastapi...

Czytalo mi sie swietnie. Nie musialam sie przymuszac do tego zeby strony uciekaly, one praktycznie same sie przewracaly sila mojego zafrapowanego wzroku. Wyrazistosc postaci, swietnie skonstruowane charaktery nawet osob drugoplanowych mnie zachwycila. Pomalu zaczyna do mnie docierac czemu Stephen King jest taki slawny. Czemu ludzie szaleja na punkcie jego ksiazek. Tyle ze teraz boje sie wybierac jego nastepna ksiazke do czytania bo nie wiem czy znowu trafie dobrze czy raczej po raz kolejny sie zniechece...

Wracajac do ksiazki. Polecilabym ja kazdemu kto chociaz troche lubi kryminaly, powiesci detektywistyczne itp. Kobieta, mezczyzna, to nie gra roli. "Pan Mercedes" podobal mi sie bardzo i ciesze sie ze ta ksiazka nie zginela gdzies miedzy stosem ksiazek do przeczytania (albo nieprzeczytania jak to bylo w moim przypadku) tylko trafila w moje rece a ja dalam sie jej porwac i przeczytalam. Z wielka przyjemnoscia i dreszczykiem emocji.
"Znalezione nie kradzione" i "Przebudzenie" czekaja juz na swoja kolej. Kto wie, moze i z jej przeczytaniem nie bede zwlekac zbyt dlugo?:)

Czuje glod, chce wiecej i wiecej takich smacznych kaskow!


2 komentarze:

  1. Jak ciebie wchłonęła, to może i mnie by wciągła. Od dłuższego czasu zbieram się za przeczytanie jakiejś książki Kinga, ale nie mogę się przemoc. Może akurat po tę sięgnę.
    Pozdrawiam ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze powinnas sprobowac:) Ja tez nie bylam do niej przekonana a teraz z tego zachwytu czytam kolejna czesc czyli "Znalezione nie kradzione" :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń