wtorek, 28 kwietnia 2015

"Ostatnie pięć dni" - Julie Lawson Timmer

Okladka stad

Kiedy tylko ksiazka ukazala sie na moim ulubionym portalu lubimyczytac.pl, marzylam, zeby ja przeczytac. Jak powszechnie wiadomo, marzenia sie spelniaja i wkoncu dane mi bylo zanurzyc sie w opowiesci o milosci, ktora jest w stanie przezwyciezyc wszystko... Takiej, ktora ma niejedno oblicze - milosc do dziecka, milosc do bliskich, milosc do zycia...

I would love to make this happen for a small window! 33 Amazing Ideas That Will Make Your House Awesome | Bored Panda

Bardzo zaintrygowal mnie tytul: "Ostatnie piec dni", ktory jest bardzo tajemniczy a jednoczesnie wymowny. Wiadomo, ze jak cos jest "ostatnie" to nie ma juz nic po tym. O czym jest wiec ta ksiazka? Jak wiedza Ci, ktorzy czasem zerkna na moje opinie, nie lubie przytaczac skrotow tego o czym jest ksiazka, bo to kazdy moze znalezc na okladce czy na wspomnianej wczesniej stronce LC, dlatego ja jak zwykle skupie sie na moich odczuciach odnosnie przeczytanej ksiazki. Spodobal mi sie styl autorki. Polaczenie historii dwoch ludzi na pierwszy rzut oka niemajacych ze soba nic wspolnego, doswiadczonych jednak przez zycie na rozne sposoby i tak samo mocno kochajacych... Podczas czytania czasem zdawalo mi sie ze opisywane sa momenty ktore nie musialyby sie pojawic, a dopiero z czasem zrozumialam co autorka chciala przez to przekazac... 
Piekna, dajaca bardzo wiele do myslenia historia. Niebanalna i poruszajaca bardzo wazne tematy jak choroba, adopcja, przede wszystkim jak wspomnialam juz wyzej, milosc i rozne jej odcienie jak rowniez rzeczy, ktore robimy z milosci... Umiejetnosc spojrzenia ponad czubek wlasnego nosa i porzucenie egoisycznego spojrzenia na zycie i dojrzenie uczuc ludzi obok nas. Tak wiele czlowiek sie jeszcze musi nauczyc. Dobrze, ze sa ksiazki ktore przypominaja nam o tak waznych sprawach. Polecam. Zecydowanie.

C.S. Lewis


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz