środa, 1 kwietnia 2015

Kątem oka - Dean Koontz

Okładka książki Kątem oka


tytuł oryginału: FROM THE CORNER OF HIS EYE

literatura anglojęzyczna
tłumaczenie: Jan Kabat
ISBN: 978-83-7885-519-4
oprawa: miękka ze skrzydełkami

data wydania: listopad 2014



"Ten szczegolny dzien"

Dean Koontz juz raz oczarowal mnie swoja powiescia pod tytulem 'Drzwi do grudnia', ktora przeczytana kilka lat temu jeszcze za czasow liceum, jest pamietana przeze mnie do dzis. Nie wiem czemy nigdy pozniej nie siegnelam po kolejna ksiazke autora? Musze sie przyznac ze najnormalniej w swiecie o nim zapomnialam az do momentu kiedy moj narzeczony - caly w usmiechach przybyl do mego rodzinnego domu w Wigilie z prezentem gwiazdkowym po pacha. Prezent mial cudownie prostokatny ksztalt sugerujacy ksiazkowe wnetrze ! Pod kolorowym swiatecznym papierem objawila sie (miedzy innymi) wlasnie przeczytana przeze mnie powiesc Deana Koontza 'Katem oka'. Troche czasu minelo juz od swiat, kilka ksiazek juz za mna od poczatku roku, dlatego wkoncu (kuszona juz nieraz powiescia lezaca spokojnie na polce) zdecydowalam ze juz pora po nia siegnac. 

Po pierwsze wydanie jest idealne. Okladka mieni sie roznymi odcieniami blekitu. Tytul i nazwisko autora przyjemnie wypukle pod palcami. Postac kleczacego mezczyzny  wyraza bezsilnosc, strach, niepokoj, rezygnacje i pelno innych emocji ktore wprost bija od niej. Wnetrze pieknie pachnie, czcionka moglaby byc troche wieksza ale podejrzewam gabaryty tej powiesci w pewnym sensie wymuszaja ta wielkosc. Ogolnie bardzo przyjemne wydanie.



Zaczynajac czytac nie do konca wiedzialam czego sie spodziewac. Okladka glosi 'Danie dla smakoszy - akcja, dramat, science fiction doprawione apetyczna szczypta horroru'. Niezla mieszanka. A pozniej kiedy ju otworzylam ksiazke i zaczelam czytac dostalam o wiele wiecej niz moglam sie spodziewac. Jezyk autora jest poprostu niesamowity. Piekny i plastyczny. Sposob w jaki opisuje nawet zwykla rzeczywistosc jak padanie deszczu za oknem czy promienie slonca przeciskajace sie przez korone drzewa poprostu mnie zachwycily. Ta ksiazke naprawde sie smakuje - i mimo roznorodnosci tych smakow, jakims cudem kazdy z nich do siebie swietnie pasuje.



Glownymi postaciami w ksiazce sa - Bartholomew ktorego poznajemy juz w brzuchu jego dobrej matki Agnes oraz Enoch zwany Juniorem, ktory juz od pierwszych chwil kiedy zawital na karty ksiazki zaskoczyl mnie swoja osoba. Zapytacie dlaczego? Oczywiscie nie zdradze, po to sie czyta ksiazki zeby sie tego dowiedziec;)

W ksiazce wystepuje wiele postaci ktore na pierwszy rzut oka niewiele maja ze soba wspolnego a nawet wcale nie wydaja sie byc ze soba powiazane. Kazda z nich ma swoja indywidualna, pelna roznych cech osobowosc a wiele z nich podczas czytania obdarzylam ogromna sympatia. Historia rozgrywajaca sie na kartach tej ksiazki jest NIESAMOWITA i mysle ze wlasnie to slowo najlepiej oddaje charakter powiesci. Tylko mistrz piora mogl stworzyc cos tak glebokiego, pelnego zaleznosci, magii i wspanialego dobra walczacego z psychoza zla i szalenstwem.
"Katem oka" zasluguje na najwyzsza ocene a ja z czystym sumieniem zgadzam sie z wiele mowiacym napisem na okladce - 'Danie dla smakoszy..."

MoniS



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz