piątek, 18 lipca 2014

"Błękitne lato" - Danuta Korolewicz

Błękitne lato - Danuta Korolewicz

'Blekitne lato' wzielam w ciemno w trakcie mojej wizyty w bibliotece. Ksiazka lezala sobie na polce nowosci wiec bez wiekszego zastanowienia zagarnelam ja dla siebie mimo ze okladka wcale do tego nie zachecala. Zaciekawil mnie jednak krotki opis z tylu ksiazki. Bardzo lubie nieraz przy czytaniu wrocic do czasow licealnych, pierwszych milosci i dluugich wakacji, ktore wtedy trwaly piekne dwa miesiace!
Jakie sa moje odczucia po jej przeczytaniu?? 
Napisze krotko ale tresciwie. Prosty jezyk. Nie porywa, nie zachwyca. Nie poczulam z bohaterami zadnej wiezi emocjonalnej i nie bylo mi przykro kiedy konczylam ja czytac. Ot tak, przeczytalam ja sobie zeby sie odstresowac ale nie zostawila po sobie sladu, moze poza tesknota za wakacjami i beztroskimi czasami liceum.  
Lepiej siegnac po cos konkretniejszego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz