wtorek, 20 maja 2014

'Patrz jak Jane ucieka' - Joy Fielding

Patrz jak Jane ucieka - Joy Fielding

Juz dawno nie potrzebowalam tyle czasu zeby wybrac kolejna ksiazke do czytania. Nie wiedzialam na co mam wlasciwie ochote - Thriller czy powiesc obyczajowa, dreszczyk strachu, czy rozbawienie? Zazwyczaj w takich chwilach zdarzalo mi sie siegac po Emily Giffin ale niestety jak dotad przeczytalam wszystkie jej dostepne na polskim rynku ksiazki, wiec tym razem nie mogla mnie poratowac. Postanowilam wiec siegnac po ksiazke innej cenionej przeze mnie autorki, czyli Joy Fielding.

Poczatek intrygujacy, jakby wyrwany ze srodka powiesci. Zagubiona kobieta ktora zeby bylo ciekawiej wogole nie pamieta kim jest. Wspolczulam jej, chcialam zeby sobie wszystko przypomniala, rozumialam jej rozdraznienie i niepokoj. W miare jak stronice powiesci umykaly, robilam sie coraz bardziej niespokojna i mialam w glowie metlik razem z Jane. To co sie zaczelo dziac w jej zyciu po tym jak utracila pamiec a pozniej jak sie okazalo jeszcze na dlugo przed tym zdarzeniem, bylo tak straszne ze az nie do pomyslenia. Sama juz nie wiedzialam co jest prawda a co klamstwem. Autorka swietnie opisala chaos w glowie glownej bohaterki, wysilek jaki musiala podjac zeby logicznie poskladac wszystko co sie z nia dzieje w calosc. Swietnie skonstruowana powiesc. Mimo to ciesze sie ze ja skonczylam bo juz nie moglam sie doczekac kiedy to szalenstwo sie skonczy, kiedy wkoncu Jane bedzie mogla psychicznie odpoczac a ja razem z nia bo tak mocno przezywalam to co sie z nia dzieje.

Czuje sie teraz chyba potrzebuje czegos lzejszego, zeby troszku odpoczac:) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz