wtorek, 1 kwietnia 2014

'Ksiezniczka z lodu' - czyli pierwszy tom sagi ktory poruszyl lawine

Księżniczka z lodu - Camilla Läckberg

Juz jakis czas temu siegnelam po raz pierwszy po 'Ksiezniczke z lodu'. Bylam nakarmiona opiniami wychwalajacymi ja pod niebiosa ale tez kilkoma takimi, ktore opiewaly ze jest nudna i co niektorzy nie moga jej doczytac. Zabralam sie za nia z negatywnym nastawieniem, niestety. Tak juz jakos mam ze jak ktos sie strasznie zachwyca jakas ksiazka i ja mi podsuwa to ja na przekor spodziewam sie ze mi sie nie spodoba i chyba tym samym podswiadomie juz zle ja oceniam...Ostatnio staram sie tego oduczyc i podchodzic do kazdej ksiazki neutralnie, bo przeciez chodzi o to ze to mi sie ma podobac albo nie podobac. A inaczej nie moge sie o tym przekonac jak tylko czytajac ja:) Tak wiec po fenomenalnym sukcesie 'Kamieniarza', stwierdzilam ze nie ma innej opcji jak od poczatku zaczac czytac serie o Fjällbacka.

Z rozkosza zabralam sie za 'Ksiezniczke', gdzie przez pierwsza polowe pamietalam jeszcze mgliscie wydarzenia ale juz inaczej do niej podchodzilam, z wielka ciekawoscia poznawalam znanych juz mi bohaterow od podszewki:) 

Ksiazka jest polaczeniem kryminalu z powiescia obyczajowa co mi bardzo przypadlo do gustu, uwielbiam takie ksiazki! Jesli jeszcze dodac do tego wspaniala umiejetnosc kreowania postaci, jezyk ktory wprost sprawia ze plynie sie przez strony to mamy cos co mozna czytac z nieklamana przyjemnoscia! Teraz juz pomalu koncze 'Kaznodzieje' i jestem tak samo zachwycona:) Wczoraj zasiadlam przy nocnej lampce, w wygodnej pizamce i z Kindelkiem na kolanach nie moglam oderwac sie od czytania:) Uwielbiam, kiedy ksiazka ktora czytam budzi we mnie glod, ktory moge zaspokoic jedynie oddajac sie czytaniu bez reszty:) 

Mam nadzieje ze bede powtarzac to przy kazdym tomie tej seri - Bierzcie i czytajcie ! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz