poniedziałek, 6 stycznia 2014

"Alibi na szczescie" - Anna Ficner - Ogonowska

Alibi na szczęście - Anna Ficner-Ogonowska

Piekna i madra. Tak w skrocie opisalabym ta ksiazke. Czytalam ja dosc dlugo jak na mnie, bo zeszlo mi prawie 2 tygodnie, czerpalam jednak radosc z tej czytelniczej podrozy :) Pelno w niej bylo dobrych rad i wlasciwych spostrzezen odnosnie zycia i przede wszystkim milosci. Przyjemnie bylo czytac o tak wspanialym uczuciu jakim Mikolaj obdarzyl Hanie. Wolalabym jednak, zeby ona sie az tak nie opierala bo miejscami naprawde tracilam do niej cierpliwosc:P Dominiki teksty z kolei mnie rozsmieszaly chociaz ja to bym zmeczyla sie majac taka zwariowana i caly czas na pelnych obrotach przyjaciolke :P

Jest to powiesc dla kobiet ktore lubia ksiazki obyczajowe, pelne uczuc i normalnych czy zyciowych sytuacji. Mi sie podobala i ciesze sie ze mam ja na wlasnosc, bo bede mogla wracac do swoich ulubionych fragmentow:) Z ciekawoscia tez przeczytam dalsze czesci, ale jeszcze nie tak odrazu:)
Ogolnie bardzo pozytywnie :) Zwlaszcza druga polowa mnie wciagnela i nie moglam sie oderwac:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz