piątek, 8 listopada 2013

"Lista marzen" - Lori Nelson Spielman

Lista marzeń - Lori Nelson Spielman


Szykujac sie na kilkudniowy urlop w Polsce, z dreszczykiem emocji zastanawialam sie, przegladajac pozycje do przeczytania, co zabrac ze soba. Bardzo dlugo nie moglam sie zdecydowac. Mialam ochote na cos lekkiego, magicznego. Chcialam, zeby to bylo cos cieplego, nastrajajacego, od czego nie bede sie mogla oderwac. Zupelnie przez przypadek natrafilam na "Liste marzen" i odrazu wiedzialam, ze to jest to! Wybor okazal sie strzalem w dziesiatke :)

Nie mogac sie doczekac, bedac jeszcze w trakcie czytania "Corka dymu i kosci" ktora nawiasem mowiac nie bardzo mi sie podobala. Czego najlepszym dowodem jest to, ze nie zabralam jej ze soba na urlop), "Liste marzen" zaczelam juz czytac dzien przed wylotem do Polski. Natychmiast porwala mnie ta opowiesc o kobiecie, ktora stracila swoja ukochana matke, ale zyskala wspaniale, spelnione zycie wlasnie dzieki milosci swojej mamy ktora prowadzila ja i opiekowala sie nia jeszcze po smierci. Delektowalam sie lektura tej ksiazki, wracalam do niej z niecierpliwoscia dziecka, ciekawa dalszego ciagu wydarzen.

Jesli ktos szuka czegos cieplego, magicznego - magia ktora otacza nas na co dzien, goraco polecam "Liste marzen". Mnie urzekla i zachwycila. Powinniscie sie sami przekonac :)

2 komentarze:

  1. Książka z pewnością godna uwagi. Może kiedyś ją przeczytam.
    (http://zapach-stron.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam sie do niej dobrac ;) pozdrawiam :)

      Usuń