czwartek, 12 września 2013

Wracam - Starego Nowe Poczatki:)



Witam ponownie wszystkich!

Nie mam pojecia czy ktokolwiek mnie tutaj czyta (wyglada jakby nie;p) ale nie poddaje sie ani nie uciekam stad, wrecz przeciwnie, dopiero co tutaj wrocilam:) Jesli ktos zaglada, to przepraszam za dluga nieobecnosc i obiecuje poprawe :)

Po zaledwie kilku postach stracilam zapal prowadzenia bloga. Nie wiem czemu sie tak stalo, mialam czas, wiec jego brakiem nie moge sie wytlumaczyc. Nie przestalam kochac czytac ksiazek - wrecz przeciwnie! Czasem wydaje mi sie ze bardziej juz nie mozna byc uzaleznionym od czytania a potem znowu trafiam na wspaniala ksiazke i mam wrazenie jakbym byla na haju:D Podejrzewam, ze kazdy mol ksiazkowy zna to uczucie:) A jak wygladam kiedy czytam praktycznie bez przerwy (jestem w trakcie czytania)? Jak zakochana ciagle od nowa:) Nawiasem mowiac jestem zakochana, ale tu to nie o tym;)

Wiele pozycji przeszlo juz przez moje rece od czasu ostatnich tutaj wpisanych. Wiekszosc to powiesci obyczajowe ( w takich sie najczesciej lubuje). Ostatnio jednak stwierdzilam, ze potrzebuje urozmaicenia i odskoczni od zwyklej rzeczywistosci i siegnelam po fantastyke!

Pan Lodowego Ogrodu - tom I - Jarosław Grzędowicz

Sama po sobie bym sie tego nie spodziewala;) Co ciekawe, kiedy zaczelam czytac powyzsza ksiazke, nie bylam chyba jeszcze gotowa na takie doznania jakie serwuje autor. Niezglebione poklady wyobrazni! Tak inne od tego co serwuja powiesci wspolczesne. Przeczytalam ponad 100 stron zanim wyszlam ze zdumienia i dostroilam sie do calkowicie innych smakow. Wyciagnelam z tego bardzo wazna nauke - Czesciej urozmaicac sobie zycie siegajac po rozne gatunki:) Jeszcze jestem w trakcie czytania "Pana Lodowego Ogrodu" ale pomimo to moge juz stwierdzic ze ksiazka jest niesamowita! Napewno siegne po kolejne tomy, nie ma mocnych! Tylko musze je skads przytachac albo zdobyc:)

Nawiasem mowiac jestem bardzo podekscytowana bo w ktorys najblizszy dzien (sobota albo poniedzialek) wybieram sie pierwszy raz do najwiekszej biblioteki polskiej w Londynie! Nie moge sie doczekac jak pospaceruje pomiedzy polkami, pomyszkuje w ksiazkach i wybiore cos co mi sie tylko spodoba :) Zyje z mysla o tym, bo pomimo ze czytam na czytniku albo wieczorami w lozku na tablecie, to lubie siegnac po tradycyjna ksiazke, upajac sie zapachem kartek i druku i pogladzic okladke. Zdam raport z wizyty i przedstawie moje lupy, so don't worry:)

Uciekam przeczytac jeszcze choc pare stron przed spaniem. Jutro juz piatek, w weekend mnustwo czasu na czytanie, zwlaszcza kocham sobotnie wczesne poranki. Wstaje tylko po to zeby zrobic sobie kawe a potem ukladam sie na lozku pomiedzy poduszkami i czytam, czytam, czytam, celebruje te wspaniale chwile. Wy tez tak macie?:)

Dobranoc Kochani!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz